You Tube >> Kanał e-przemek.pl

Deep Air Dive Hańcza

sobota, 13 listopad 2010 17:43 Written by 

Mekka polskich nurków - najgłębsze jezioro na suwalszczyżnie i w całym naszym kraju - Hańcza. Przepiękne okolice, które działają na mnie w sposób nadzwyczajny - czasami w zasięgu wzroku brak chociażby jednego słupa telegraficznego, czy energetycznego(!). Według różnych źródeł jezioro ma głębokość od 106 do 113 metrów. Nie ma to tak naprawdę znaczenia ile dokładnie. Znaczenie ma fakt, że bardzo szybko, z brzegu, można osiągnąć "znaczne" głębokości, a atmosfera w jeziorze (temperatura 3 stopnie C, kompletna ciemność i cisza) sprzyja fanom Władcy Pierścieni i scen ukazujących dążących do Mordoru Hobbitów Froda i Sama. Jest to także najtańsze nurkowisko w Polsce. 

 

Parking kosztuje 5 zł od samochodu za cały dzień postoju. Parkingów jest trzy. Każdym zarządza inna "firma", która de facto jest prawowitym, z dziada pradziada, właścicielem danych pól uprawnych i pastwisk nad jeziorem. Swojskie klimaty, w postaci jałówek i byczków są nierozłącznym dodatkiem do nurkowań na Hańczy. Porównując ceny z innymi nurkowiskami, wyglądają one naprawdę konkurencyjnie. Konkurencji za to nie ma samo jezioro. Tym razem postanowiliśmy zanurkować z drugiego parkingu, z jego najodleglejszego miejsca, "przy kibelku". Dobre dojście do jeziora, szybkie zanurzenie, w dół - 60 metrów (sprawdzone!). Widać było, że można pociągnąć dalej, tam jeszcze się nie wypłaszczało. Tym razem z Mariuszem postanowiliśmy zbadać te głębsze zakątki jeziora, dostępne dla nurkowania na powietrzu. Zachęcam do obejrzenia filmu i zdjęć, bardzo fajnych zresztą, zrobionych przez mojego młodego kuzyna Tomka. Oczywiście, po obejrzeniu filmu, pojawią się komentarze, po co? Ja rozumiem ciepłe morza, rybki i takie tam..., ale Hańcza!? A ja myślę sobie tak. Niektórzy lubią disco, inni są zwolennikami jazzu. Zwolennicy jednego rodzaju muzyki dziwią się, jak można słuchać drugiego. Podobnie jest z nurkowaniami. Taka właśnie jest także różnica pomiędzy nurkowaniami w Egipcie (Disco)  i w NASZEJ Hańczy (Jazz). Jak już się tę muzykę zrozumie, nie można jej się w żaden sposób oprzeć. Jazzowe wariacje versus taneczny beat i prosta wpadająca w ucho melodia. W sumie oba rodzaje muzyki są fajne. Wszystko zależy od nastroju. I to właśnie rozważanie natchnęło mnie do stworzenia filmu w takim, a nie innym klimacie.

 I galeria zdjęć Tomka:

Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć i przejść do trybu prezentacji galerii


Akcja odbyła się 11 listopada 2010, w Święto Wyzwolenia. Dedykujemy ją wszystkim, którzy przyczynili się do odzyskania wolności. Tylko w taki sposób mogliśmy tego dnia uczestniczyć w ogólnonarodowym wydarzeniu. Wykonaliśmy dwa nurkowania, w tym pierwsze na głębokość 58,6 metra. W trakcie drugiego, na rozluźnienie, postanowiliśmy obejrzeć słynną skalną ściankę z licznymi otworami, prawdopodobnie siedzibą miętusów.

Media

Powered by JS Network Solutions